Ładna prezentacja kaloryferów

Ładna prezentacja kaloryferów

W dwudziestym pierwszym wieku kaloryfery które są automatycznie montowane jeszcze w czasie budowania bloków mieszkalnych najczęściej kształtem przypominają prostopadłościan. Ponieważ są białe i mają estetyczny wygląd nie rzucają się za bardzo w oczy, chyba że ściany danego pomieszczenia są bardzo ciemnego koloru, wtedy kontrast przyciąga naszą uwagę. Sytuacja jednak niestety wygląda zupełnie inaczej w przypadku osób, które mieszkają w blokach budowanych jeszcze w latach sześćdziesiątych lub siedemdziesiątych ubiegłego stulecia – wtedy kaloryfery nie były zbyt urodziwe, do tego mają bardzo niewygodny kształt i pomalowane są szarą, nieprzyjemną farbą. Co więcej wszystkie kaloryfery – nawet nowe – bardzo trudno sprzątać. Sama prezencja kaloryfera niszczy klimat wytworzony w danym pomieszczeniu, jednak architekci wnętrz zaznaczają, że są na to pewne sposoby. Chodzi o to, że na polskim rynku w ostatnich latach pojawiły się obudowy specjalnie przeznaczone na grzejniki – ich głównym celem jest oczywiście zasłonięcie nieładnego elementu przy jednoczesnym zapewnieniu dostępu do ciepła, czyli zachowaniu podstawowej funkcji kaloryfera. Takie obudowy są dostępne w postaci skrzynki (najczęściej z drewna odpornego na wysokie temperatury), która zasłania mankamenty kaloryfera jednocześnie nie narażając nas na marznięcie.